Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juul J.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juul J.. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

O mądrości! Jasper Juul "Agresja - nowe tabu?"

  • Jeśli chcemy zbudować zdrowe relacje między nami i naszymi dziećmi, musimy podjąć ryzyko życia w sposób autentyczny i zachowywać się jak ludzie z krwi i kości, ze wszystkimi przynależnymi nam uczuciami i reakcjami - również irracjonalnymi. Innymi słowy: dorośli muszą zaryzykować bycie prawdziwymi, podatnymi na zranienia i tak autentycznymi ludźmi, jak tylko się da.
  • Dzieci nie potrafią robić rozróżnienia między sobą a swoim zachowaniem, to znaczy między swoją istotą a swoimi czynami. Właśnie dlatego tak łatwo je zranić, krytykując ich czyny.  
  • Należy spytać, jak to się dzieje, że społeczeństwo potępia i marginalizuje dzieci, które przejawiają agresję na zewnątrz -  wściekają się, biją innych i przeklinają - a z taką sympatią i pomocą traktuje te, które "zjadają" własną agresję, czyli kierują ją przeciwko sobie?
  • Słowa, które wypowiadamy do dziecka, mają wielkie znaczenie i dlatego powinniśmy im nadać charakter maksymalnie osobisty. Należy mówić "To mi się nie podoba", a nie: "Nigdy nie wolno ci..."
  • Agresywne emocje pojawiają się zawsze wtedy, gdy nie czujemy się tak wartościowi dla bliskich, jakbyśmy chcieli.
  •  W związku dwojga dorosłych osób obie są jednakowo odpowiedzialne. To znaczy, że obie odpowiadają za kierunek, w którym zmierza związek, za naprawianie błędów i odkrywanie nowych, bardziej konstruktywnych sposobów bycia razem. W relacji między dorosłym i dzieckiem odpowiedzialność spada w stu procentach na dorosłego.
  • Trzeba wiedzieć, jak wrażliwe są dzieci: zawsze kiedy coś złego dzieje się w rodzinie albo między nimi a rodzicami, biorą to do siebie i czują się winne. a czuć się winnym to znaczy: czuć się nic nie wartym.
  • Każde agresywne albo autodestrukcyjne zachowanie dziecka lub nastolatka należy rozumieć jako zaproszenie. Gdyby dzieci były równie wymowne, co wrażliwe, z pewnością to zaproszenie wyglądałoby zupełnie inaczej.
  • Agresja to coś więcej, nadwrażliwość, krzyk i wściekanie się. bez agresji nie potrafilibyśmy stawać sobie celów ani dążyć do nich. Agresja staje się destrukcyjna dopiero wtedy, gdy pod postacią pomocy prowadzi do zniszczenia jakiegoś dobra lub własności drugiego człowieka. Uważam, każdy rodzaj zamierzonego, bezmyślnego lub przypadkowego naruszenia integralności drugiej osoby za zachowanie agresywne, niezależnie od emocjonalnego kontekstu czynu. Cala masa agresji jest dokonywana z uśmiechem, słodkim głosem lub delikatnym dotknięciem.
  • Rozpieszczone dziecko to takie, które dostaje za dużo tego, czego nie potrzebuje, i za mało tego czego potrzebuje.
  • Najważniejsze elementy procesu - inicjowanego przez rodziców, wychowawców, nauczycieli, pedagogów czy sąsiadów dzieci zmagających się z agresją.
- Dialog
- Zainteresowanie
- Ciekawość
- Akceptacja
- Osobisty feedback

  • Pamiętajmy tez o tym, że agresywne dzieci i młodzież często przeżywają strach.
  • Prowadząc dialog z dzieckiem, zawsze unikajcie dwóch rzeczy: 
- Mówcie jak najmniej o jego agresywnych zachowaniach. Są one jedynie symptomem.
- Celem dialogu nie jest zmiana zachowania dziecka, ale ale zbudowanie z nim mocnej      relacji. Trzeba być cierpliwym i pewnym tego, że im lepsza będzie wasza relacja, tym szybciej z    mieni się jego agresywne zachowanie.

  • Według mnie najlepszym środkiem zapobiegawczym przeciw agresji jest empatia. Jej wzrost zależy od kilku rzeczy:
- Dziecko musi doświadczyć empatii ze strony rodziców lub osób, które się nim opiekują.
- Ma możliwość doświadczania i wyrażania swoich emocji w bezpośredniej atmosferze.
- Musi doświadczać szerokiej skali emocji u swoich rodziców, nie tylko w relacji do siebie, ale również między samymi rodzicami, w relacji do rodzeństwa lub dalszej rodziny. Tylko w ten sposób dziecko może nauczyć się, że inni ludzie maja takie same emocje jak ono.

  • Gdy dziecko traci kontakt ze swoim światem wewnętrznym, jego zdolność empatii kurczy się.
  • Musimy jednak uznać, że uczucie agresji jest częścią rozwoju i dojrzewania dzieci - i że może przybrać dwojaka postać: agresji wobec innych i wobec siebie. Człowiek potrzebuje całego dzieciństwa, żeby nauczyć się rozróżniać między konstruktywna i destrukcyjną agresją i stopniowo ja integrować.
To bardzo mądra i ciepła lektura. Pozwala pochylić się nad trudnymi zachowaniami i dać ich rozumienie. Rozumienie, nie ocenę. Wiele można zaczerpnąć, poddać autorefleksji.
Autor uwalnia dzieci od ciężaru bycia niegrzecznym, niedobrym, złym. Wskazuje, że agresywne zachowanie jest wyrazem komunikacji, na którą należy odpowiedzieć, bo w tej relacji odpowiedzialność należy do nas, dorosłych.

Jasper Juul
Agresja - nowe tabu?
Wydawnictwo MiND

środa, 3 kwietnia 2013

Jasper Juul "Nie" z miłości


Większość rodziców najchętniej niczego nie odmawiałaby dzieciom. Chcieliby dać im wszystko, na co ich tylko stać. To całkowicie logiczne, ponieważ TAK jest najprostszym symbolem miłości. To niejako kod, którym sygnalizujemy, źe wszystko jest takie, jak powinno być. W zasadzie nie można nic zarzucić komuś, kto pozwalałby dzieciom na wszystko - pod warunkiem, że jego zgoda zawsze płynęłaby z głębi serca i byłaby wolna od ukrytych myśli i niewypowiedzianych oczekiwań. W praktyce jest to jednak niemożliwe, ponieważ ludzie, którzy lubią mówić TAK, rzadko akceptują, kiedy ktoś mówi do nich NIE.(...)

 Kiedy kształciłem się na terapeutę rodzinnego, po raz pierwszy usłyszałem zdanie, że "NIE to odpowiedź, w której jest najwięcej miłości". Wtedy tego nie rozumiałem i dopiero po wielu rozmowach z członkami rożnych rodzin pojąłem głębszy sens tego zdania. Gdy dzisiaj patrzę wstecz na moją praktykę terapeuty, uświadamiam sobie, jak wiele trudności i konfliktów powstaje dlatego, że ludzie nie są w stanie powiedzieć NIE wtedy, kiedy chcieliby to zrobić. Nie potrafią wytyczyć własnych granic albo nie umieją wyrazić się dość jasno, bo kultura danej rodziny na to nie pozwala.
Nie twierdzę, że powinniśmy częściej sobie odmawiać, ale źe za mało troszczymy się o nasze indywidualne granice i potrzeby, a potem zrzucamy na to winę na innych. Sztuka mówienia NIE oznacza również umiejętność wzięcia odpowiedzialności za swoje życie - w interesie wszystkich.
Kto bowiem neguje własne potrzeby, wkrótce poczuje, że życie go przerasta - a winę na to zrzuci na dziecko.(...)
Umiejętność troszczenia się o własne potrzeby - bez lekceważenia potrzeb dziecka - charakteryzuje dobre przywództwo w rodzinie. Daje ono dzieciom poczucie bezpieczeństwa i gwarantuje związek oparty na jednakowym szacunku dla obu stron. Związek taki wyróżnia się tym, że obie strony mają jednakową godność - a nie tym, że mają jednakowe prawa i obowiązki, czyli że mogą tyle samo.

To jest bardzo dobra książka!
Jej atutem jest dbałość i o dziecko i o rodziców. Autor wyraźnie podkreśla, że siłą dziecka jest rodzic, który nie boi się swego przewodnictwa; rodzic, który daje prawo do mówienia TAK lub NIE zarówno dziecku jak i sobie.
W książce możemy przeczytać kiedy należy i nie należy mówić NIE. Dalej autor tłumaczy NIE w odniesieniu do rożnych etapów rozwoju. Poświęca bardzo ciekawy rozdział na temat różnicowania między chęcią a potrzebą.
Wreszcie tłumaczy, jak z czystym sumieniem mówić NIE.
Wszystko to opisane jest w klimacie wzajemnego szacunku i zachowania godności.
I co chyba najistotniejsze - jest to książka "mało teoretyczna", za to "bardzo, bardzo praktyczna"


Inne propozycje tego autora:
Twoje kompetentne dziecko
Twoja kompetentna rodzina
Być mężem i ojcem. Książka dla niego
Uśmiechnij się! Siadamy do stołu
Życie w rodzinie
Przestrzeń dla rodziny

Jasper Juul
"Nie" z miłości
Mądrzy rodzice - silne dzieci
Wydawnictwo MiND